Kiedy Pan Bóg ukończył stwarzanie świata, uczynił najdoskonalsze stworzenie swoje.
I stworzył Pan Bóg psa, na obraz swój i podobieństwo, na obraz Boży go stworzył, a uczyniwszy rozradował się głęboko na widok jego doskonałości.

I rzekł pies:
- Panie Boże mój! Jesteś miłością, a sługa Twój, stworzony na obraz Boży, czuje w sobie ogromną potrzebę kochania. Uczyń mi proszę stworzenie, które będę mógł kochać i któremu będę mógł służyć z całego serca i po wsze czasy.
Zamyślił się Bóg głęboko. I przeniknął swym wejrzeniem czas, aż po jego kres. I rozważył głęboko wszelkie chwile, jakie się dziać miały i wszelkie jakie dziać się mogły. I zapłakał Bóg.
A potem Bóg rzekł:
- Psie, synu mój. Uczyniłem już wszelkie światy i wszelkie stworzenia od niedoskonałych i nieustannie się rozwijających do najdoskonalszego, jakim jesteś ty.
I wiedz, że dzieło stworzenia zostało zakończone, a tyś jego zwieńczeniem.
Ponieważ jednak miłuję cię i chcę uczynić zadość pragnieniom serca twego, wiedz, że mogę uczynić dla ciebie stworzenie, które będzie jedną
wielką potrzebą miłości, które będziesz mógł kochać i któremu będziesz mógł służyć.
Wiedz jednakże, że my wszyscy będziemy z owym stworzeniem mieć same tylko kłopoty.
- Och Panie, Boże wielki! - zawołał pies. - Uczyń proszę owo stworzenie jak najprędzej, bo miłość tak już wezbrała w moim sercu, że pomieścić jej nie mogę!![]()
I uczynił Bóg człowieka.
Nie bardzo się Panu Bogu udał, jako uboczne i pośledniejsze pośród stworzeń.
Ale pies jest zachwycony.

O MNIE / O TEANO / O KOBIETACH / MOJE KSIĄŻKI / AKTUALNOSCI / WIERSZYKI / PROZA / STRONA GŁÓWNA / KSIĘGA GOŚCI /
